Miesiąc: maj 2019

  • Priapizm – erekcja pośmiertna

    Priapizm – erekcja pośmiertna

    Czym jest priapizm?

    Priapizm polega na pojawieniu się długotrwałego wzwodu, który w żaden sposób nie jest związany z podnieceniem lub pobudzeniem seksualnym. Wzwód pojawiający się po śmierci określany jest erekcją pośmiertną lub angel lust (ang. anielska żądza). W przypadku zwłok mężczyzn, erekcja pośmiertna występuje najczęściej w skutek powieszenia.

    Erekcja pośmiertna u ludzi

    Odnosząc się do badań dr Brierre, zaobserwował on erekcje pośmiertną wśród dziesięciu na stu czternastu przebadanych ciał osób zmarłych. Co ciekawe, występowała ona także u mężczyzny, który strzelił do siebie z pistoletu. W sposób częściowy, występowała ona także u osoby, która przyjęła truciznę. Należy wyjaśnić, iż śmierć przez powieszenie, bez względu na to czy jej podłożem jest samobójstwo czy egzekucja, ma wpływ na fizjologię narządów rodnych człowieka po zgonie. Siła wywierana przez linę na rdzeń kręgowy powoduje mimowolną reakcję organizmu. W przypadku śmierci kobiet, powieszenie powoduje obrzęknięcie warg sromowych oraz łechtaczki. Mężczyźni natomiast doświadczają erekcji, której towarzyszy uwolnienie płynów ustrojowych, przypominających wytrysk. Zgodnie z przeprowadzonymi badaniami erekcja pośmiertna występuje u 30% osób, których śmierć nastąpiła przez powieszenie.

    Badania nad zwierzętami

    W książce The Evaluation of Sexual Disorders: Psychological and Medical Aspects zauważa się, że nie tylko ludzie, ale także zwierzęta, które poddawane były fizycznej eutanazji poprzez skręcenie karku, doświadczały terminalnej erekcji. Autorzy argumentują, iż nasz organizm przez większość czasu, wysyła sygnały hamujące, które przeciwdziałają fizycznym objawom podniecenia. W przypadku gwałtownej i silnej stymulacji rdzenia, jaka następuje w przypadku powieszenia, centralny ośrodek hamowania erekcji przestaje funkcjonować, co automatycznie powodować może wzwód.

    Najbardziej znany przypadek erekcji pośmiertnej

    Qooro taag jest określeniem masakry ludności cywilnej, która odbyła się 18 i 19 marca 1991 roku we wsi Bancadde w Somalii. Etymologia tego określenia wywodzi się od słowa qorro oznaczającego penisa oraz taag tłumaczonego jako erekcja. Pierwszego dnia masakry Siły Somalijskiego Ruchu Narodowego (Somali National Movement; SNM) zabiły 54 cywilów, jednak to wydarzenia z drugiego dnia nadały nazwę tej masakrze. Gdy siły SNM przybyły 19 marca do wsi Bancadde, przekonały 30 mężczyzn z klanu Reer Jibril do odłożenia broni, argumentując, że są tu w celach pokojowych. Argumentowali, iż przybyli świętować razem z nimi ramadan. Jednakże, natychmiast po odłożeniu przez nich broni, żołnierze SNM rozstrzelali wszystkich obecnych tam mężczyzn. Podczas sprawdzania zwłok okazało się, że u większości z nich występowała erekcja pośmiertna. Była ona widoczna przez wybrzuszenia na spodniach.

    Najdłuższa erekcja na świecie

    W 2017 roku, Viktor Vynd Museum of Curiosities, Fine Art. & Natural History w Hackney (Londyn), nabyło za cenę 100 tysięcy funtów zmumifikowanego penisa, który został usunięty z ciała Anglika, powieszonego w XIX wieku. Penis ten otrzymał miano najdłużej utrzymującej się erekcji na świecie. Co ciekawe, może być on również od muzeum wypożyczony za kwotę 2 500 funtów. Jak do tej pory nie jest możliwe określenie liczby zainteresowanych osób wypożyczeniem owego rekordzisty.

  • O podejściu Polaków do śmierci

    O podejściu Polaków do śmierci

    W Polsce temat śmierci jest niezwykle rzadko poruszany, czas na refleksję przychodzi najczęściej przy okazji święta Wszystkich Zmarłych bądź utraty kogoś bliskiego z rodziny. Dotarłem do badań, które choć przeprowadzone zostały kilka lat temu, wciąż są w stanie zobrazować podejście Polaków do spraw związanych ze śmiercią.

    Polacy i refleksja nad śmiercią

    Wyniki ankiet przeprowadzonych przez Centrum Badania Opinii Społecznej wykazują, że ponad połowa Polaków nigdy lub bardzo rzadko deklaruje spędzenie chwili czasu nad refleksją o śmierci. Warto zwrócić uwagę, iż w szerszym spektrum czasowym, porównując wyniki badań z lat 2001, 2005 oraz 2012, można zauważyć, że w każdym kolejnym z badanych okresów zwiększała się grupa respondentów myślących o śmierci bardzo rzadko lub w ogóle. Jakie grupy zwracają większą uwagę na tę problematykę? Przede wszystkim osoby starsze, jednak co bardziej zaskakujące, tematyka śmierci absorbuje w większym stopniu osoby gorzej wykształcone, a także te źle oceniające swoje warunki finansowe. Ponad 70% ankietowanych przyznało, że wolałoby umrzeć w sposób niespodziewany, jest to odpowiedź dominująca we wszystkich badanych grupach, zarówno wśród wysoko wykształconych, jak i tych z wykształceniem zasadniczym zawodowych. Jedynie 20% chciałby mieć możliwość przygotowania się do śmierci.

    Przygotowania do śmierci

    Uszczegóławiając możliwość przygotowania się, respondenci wskazywali, iż czują potrzebę pożegnania się z bliskimi (81%), pojednać się z Bogiem (wyznać swoje grzechy, przyjąć sakramenty święte; 71%), a także załatwić wszelkie sprawy majątkowe oraz związane z testamentem (62%). Dla opisywanej grupy, mniej istotnym jest naprawienie nierozwiązanych konfliktów (42%) czy przygotowanie spraw związanych ze swoim pochówkiem (24%). Najmniej istotnym dla osób chcących przygotować się do swojej śmierci jest realizacja własnych marzeń, zdecydowałoby się na nią jedynie jedna dziesiąta badanych.

    Jak chciałbyś umrzeć?

    Na pytanie jak ankietowani wyobrażają sobie swoją śmierć oraz jak chcieliby umrzeć, 59% respondentów uznało, że chciałoby umrzeć we śnie, co drugi natomiast pragnąłby, aby jego zgon, nie był poprzedzony długą i bolesną chorobą. Dla przeważającej części osób nie jest istotne, żeby umrzeć zachowując świadomość (7%), a także zostawienie estetycznego wyglądu ciała po śmierci (7%). Analizując wyniki przeprowadzonej ankiety można zauważyć, że zamożniejsi respondenci, posiadający wyższe wykształcenie, relatywnie częściej preferują śmierć u boku bliskiej osoby, a także możliwość pożegnania się z rodziną. Jednakże, respondenci praktycznie ze wszystkich grup społeczno-demograficznych woleliby umrzeć we własnym domu (66%), a jedynie co dwunasty ostatnie chwile chciałby spędzić w specjalistycznych placówkach udzielających pomoc, takich jak np. szpitale. Jedynie 4% ankietowanych dokonać swoich dni w innym miejscu, przykładowo na łonie natury czy wyjeździe zagranicznym.